01.09.2020
Ambroży Fleury - wiejski listonosz z Cléry, sympatyczny oryginał, którego latawce przyniosły sławę jemu oraz miejscowości z której pochodzi. Z czasem zaczęli go odwiedzać zamożni ludzie, ciekawi dzieł, jakie tworzy. Delektując się widokiem jego pracowni, nie ucieka uwadze, że przybyli odbierają go jako zabawne indywiduum, co jest tym bardziej przykre, że Ambroży zatracony w pracy, obojętnieje na to, co dzieje się wokoło i nie dostrzega, że część gości bawi się jego kosztem. "Powiadasz, że uważają mnie za szaleńca (...) To przecież jasne, że w człowieku, który poświęca życie latawcom, tkwi ziarnko szaleństwa. Powstaje tylko problem interpretacji. Niektórzy nazywają to ziarnkiem szaleństwa, inni mówią o iskrze bożej. Czasami trudno odróżnić jedno od drugiego. Ale jeśli naprawdę kochasz kogoś lub coś, oddaj mu wszystko, co masz, nawet wszystko, czym jesteś, a na resztę nie zwracaj uwagi...". Historię Ambrożego opowiada jego bratanek, Ludo, dziecko o ponadprzeciętnej pamięci, które świat również bierze za wariata. Latawce to zatem opowieść o dwóch szaleńcach, młodym i tym nieco starszym, przy czym przypadek tego pierwszego jest nieco bardziej skomplikowany. Ludo zakochuje się w dziewczynie, Polce, na którą długo przychodzi mu czekać. Niestety mimo budzącego się między nimi uczucia, wojna ponownie ich rozdziela... 1 września Niemiecka inwazja na zawsze zmienia losy Luda oraz milionów ludzi na całym świecie. Latawce to piękna, miejscami zabawna i cudownie skomponowana proza. Rzecz o miłości, cierpliwości, buncie i uporze, by zawsze być sobą (nawet jeśli nazywają cię wariatem). "Czasami wyobraźnia robi nam świńskie kawały. Tak bywa z kobietami, z ideami, z ojczyzną. Pieścisz jakąś ideę, wydaje ci się, najpiękniejsza ze wszystkich, a kiedy nabiera materialnych kształtów, wcale nie jest do siebie podobna lub po prostu obraca się w gówno. Albo kochasz gorąco swój kraj, aż wreszcie nie możesz go już ścierpieć, bo nigdy nie jest dobry. No i wtedy robisz z życia, z idei, z marzeń... latawce". Wyjątkowa książka. Zwłaszcza w takim dniu, jak dzisiejszy.
Pokaż więcej
08.09.2020
Romain Gary to pisarz swego czasu niemalże kultowy w naszym kraju. Dzisiaj nieco zapomniany, jednak jego książki naprawdę warto poznać i przekonać się z jakiego powodu był aż tak lubiany. Niedawno Wydawnictwo Prószyński i s/ka wydało powieść dotychczas u nas nie wydaną. Chodzi oczywiście o „Latawce”. O książce możemy przeczytać, że: W czasie gdy Hitler dochodzi do władzy, w małym gospodarstwie w Normandii Ludo dorasta pod opieką wuja Ambrożego, ekscentrycznego listonosza, pacyfisty i konstruktora wymyślnych latawców. Spokój sielskiego życia kończy się jednak z chwilą, gdy Ludo poznaje Lilę, mieszkającą w pobliżu dziewczynę z polskiej arystokratycznej rodziny. Ludo zakochuje się w niej bez pamięci, jednak Lila pozostaje obojętna, nie odwzajemniając uczuć chłopca. W pewnym momencie coś zaczyna między nimi iskrzyć, jednak właśnie wtedy wybucha wojna i dziewczyna nagle znika. Ludo postanawia opuścić Cléry w poszukiwaniu ukochanej - zrobi wszystko, by ocalić miłość, Lilę i nadzieję. Wciągająca opowieść o nadziei, która nie umiera nigdy oraz o tym co w naszym życiu jest tak naprawdę ważne . Moją uwagę przykuły zwłaszcza fragmenty odnoszące się do czasów, w których autor umieścił akcję swojej powieści. To oczywiście czasy II wojny światowej. Autor nie boi się trudnych tematów takich jak kolaboracja części Francuzów z Niemcami, ale nie tylko. To także niezła historia miłosna i latawce, które można uznać za symbol wolności. Polecam waszej uwadze.
Pokaż więcej
06.10.2020
"Latawce" Romaina Gary’ego to powieść osadzona we Francji, w czasach II wojny światowej. Opowiada o dwóch "szaleńcach" - Ludo oraz jego wuju Ambrożym Fleury. Ten pierwszy jest chłopcem o niezwykłej pamięci, który odbierany jest przez otoczenie jako dziwak. Ten drugi zaś jest człowiekiem dość ekscentrycznym, który poświęcił swoje życie na tworzenie latawców. I choć jego dzieła przyniosły mu sławę, to jednak ludzie sądzą, że jest wariatem i śmieją się z niego za jego plecami. Historię Ambrożego opowiada nam Ludo. Chłopiec pewnego dnia poznaje Lilę, Polkę pochodzącą z arystokratycznej rodziny, która spędza wakacje we Francji. Ludo zakochuje się w dziewczynie od pierwszego wejrzenia, ale ta nie bardzo zwraca uwagę na jego starania i zaloty. W końcu Lila odwzajemnia uczucie, ale niestety parę rozdziela wojna. Sięgając po "Latawce" nie bardzo wiedziałam czego się spodziewać. Okazało się, że dostałam piękną i poruszającą historię o potędze miłości, cierpliwości i uporze oraz o walce o zachowanie własnej osobowości. Lektura jest napisana w sposób przyjemny, dzięki czemu łatwo się ją czyta. Historia czasem jest nieco zabawna, czasem smutna, a czasem wymaga od nas głębszych przemyśleń. Jest to piękna i godna polecenia pozycja. Zdecydowanie warto po nią sięgnąć.
Pokaż więcej