Tak jak w innych serwisach internetowych, w empik.com wykorzystywane są pliki cookies oraz inne podobne technologie, aby nasz portal był dla Ciebie przyjazny i wygodny.
Są to pliki instalowane na Twoim urządzeniu, które pomagają nam zapewnić ważne funkcjonalności serwisu, zadbać o jego bezpieczeństwo, ulepszać go, dostosować do Twoich potrzeb oraz prezentować dopasowane do Ciebie treści i reklamy.
Poza plikami, które są nam niezbędne do prawidłowego i bezpiecznego działania serwisu - są także takie, które wymagają Twojej zgody.
Każda udzielona zgoda poprawi Twoje doświadczenia jeśli jesteś naszym Użytkownikiem.
Zgoda na pliki cookies jest dobrowolna i można ją wycofać w dowolnym momencie z poziomu strony „Dostosuj zgody”.
Administratorem Twoich danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie, a w niektórych przypadkach nasi Partnerzy.
Więcej informacji o korzystaniu przez nas z plików cookies oraz o przetwarzaniu Twoich danych osobowych, w tym o przysługujących Ci uprawnieniach, znajdziesz w naszej Polityce prywatności.
Nade wszystko pragną władzy. Gotowe są za nią zapłacić złotem, krwią, a nawet swoim ciałem. Wiedzą, że rządzą nie koronowane głowy, lecz szyje, które tymi głowami kręcą. Gambit hetmański opowiada o rozgrywce między kobietami. Mężczyźni są tylko figurami rozstawianymi na szachownicy. Cztery diabelnie inteligentne, bezwzględne i zdeterminowane w dążeniu do celu kobiety ponad trzysta lat temu rozegrały miedzy sobą partię – stawką była korona największego mocarstwa ówczesnej Europy, Rzeczypospolitej.
Rok 1671, Francja. Marysieńka Sobieska spotyka się z kardynałem de Bonzim, ministrem spraw zagranicznych Ludwika XIV i jednocześnie jej „oficerem prowadzącym”. Żona hetmana wielkiego koronnego jest francuskim szpiegiem i prowadzi w Polsce operację mającą na celu detronizację Michała Korybuta Wiśniowieckiego…
"Bóg, honor, trucizna" to książka autorstwa Roberta Forysia, która opowiada o losach XVII-wiecznej Polski. Zabiera czytelników do świata owładniętego knowaniami, intrygami i podstępną polityką. Honor w takim świecie zaczyna znaczyć coraz mniej, a pieniądze stanowią największą wartość. Spiski zakrojone są na ogromną skalę, gdzie nawet sojusznikom nie można ufać. Gra rozgrywa się na wszystkich frontach, bez cienia skrupułów.
Przenosimy się do roku 1671, do Francji. Gdzie Maria Kazimiera d’Arquien, zwana Marysieńką Sobieską widuje się z kardynałem de Bonzim, będącym ministrem spraw zagranicznych Ludwika XIV. Dama jest również francuskim szpiegiem, mającym za zadanie doprowadzić do detronizacji Michała Korybuta Wiśniowieckiego. Marysieńka była gotowa na wiele aby dopiąć celu, dlatego nie przebierała w środkach. Była szyją, która kręciła mężczyznami u szczytu władzy. Rozgrywała potężne intrygi z innymi wielkimi kobietami tamtego okresu, aby zawładnąć koroną Rzeczypospolitej. Matka, żona i wreszcie kochanka zapisała się wielką mądrością i przebiegłością na kartach historii. Pokazując mistrzostwo w przebiegłej grze pozorów.
Powieść wciąga, a umieszczenie historii w XVII-wiecznej Polsce jak najbardziej przypadło mi do gustu. Autor pisze językiem bogatym i potrafi przenieść czytelnika w opisywane realia historyczne. To niebywały talent, ale Forysiowi jak najbardziej się udało. Losy wielkich kobiet tamtych czasów jak najbardziej przyciągają do lektury, co i rusz budząc wypieki na twarzy. Historia Marii Kazimiery d’Arquien, żony Jana III Sobieckiego, Eleonory Habsburżanki, małżonki Michała Korybuta Wiśniowieckiego oraz Gryzeldy Zamoyskiej jego matki, potrafi nie raz zaskoczyć. Autor opisuje niezwykle trudne czasy Rzeczpospolitej oraz intrygi Marysieńki i innych potężnych kobiet tamtego burzliwego okresu. W książce nie zabraknie również skandali, knowań, wojen politycznych i seksu. Powieść śledzi się z zapartym tchem, od pierwszej do ostatniej strony. Wątki fabularne są ciekawie skonstruowane, które interesująco się czyta. Bohaterowie są prawdziwi z krwi i kości, co sprawia, że książkę czyta się jeszcze ciekawiej. Chętnie sięgnę po następny tom z pod pióra tego autora.
"Bóg, honor, trucizna" to dobra książka, zawierająca realistyczne tło historyczne i prawdziwych bohaterów. Choćby Bogusława Tynera i Charlotty Mesire, o których czytało mi się nad wyraz interesująco. Styl autora jest barwny i bogaty, a fabuła potrafi nie raz zaskoczyć. Książkę czyta się dość szybko, a poczynania agentów potrafią wciągnąć złożonością i bogactwem wątków. Gra o władzę trwa jednak nadal i na jej zakończenie musimy poczekać do kolejnych tomów. Z pewnością po nie sięgnę, ponieważ wciągnęły mnie losy bohaterów i rozpoczętych, a nie dokończonych wątków. Jak najbardziej polecam.
Pokaż więcej
Agnieszka Trzesniewska
26.08.2014
Związek Jana III Sobieskiego z Marią Kazimierą de La Grange d’Arquien wyprzedził swoją epokę, ponieważ oparty był na miłości, a ich pełna czułych wyznań korespondencja przeszła do historii. I choć połączyło ich wielkie uczucie, a Jan objął funkcję głowy rodziny, to Marysieńka okazała się bardzo sprawną szyją, która tą głową kręciła. Piękna, inteligentna, a do tego świadoma oręża jaki dzieży dłoniach nie wahała się pociągać za odpowiednie sznurki, by osiągać zamierzone cele.
Pod koniec XVII wieku Polska nękana jest konfliktami wewnętrznymi. Małżeństwo króla Michała Korybuta Wiśniowieckiego z Eleonorą Habsburżanką, siostrą cesarza Leopolda I, które miało doprowadzić do ścisłego przymierza z Austrią, przyniosło zaostrzenie stosunków z Turcją i królem Francji. Wzrasta niezadowolenie społecznie wobec prowadzonej polityki, a brak finansowego i wojskowego wsparcia króla oraz sejmu podczas starć z oddziałami tatarsko - kozackimi Doroszenki sprawia, że opozycja cieszy się coraz większym poparciem. Plany Ludwika XIV na zyskanie w Polsce lojalnego sojusznika wydają się bardzo realnym scenariuszem. Jenak na drodze do ich realizacji stoi jeden człowiek - Michał Korybut Wiśniowiecki.
Robert Foryś zabiera czytelnika w podróż do XVII - wiecznej Polski, gdzie obowiązek i honor coraz mniej znaczą, a dobro ojczyzny można mierzyć w złocie. Odkrywa kulisy rozgrywek politycznych oraz walk o władzę i strefy wpływów, gdzie intrygi i manipulacje są codziennością, a zaufanie jest ograniczone nawet wśród sojuszników. Autor w bardzo realistyczny i ciekawy sposób przedstawia grę pozorów, którą prowadzą dosłownie wszyscy, a perfekcję osiągnęły w niej matki, żony i kochanki. Kobiety, które mimo formalnego braku władzy potrafiły osiągać to, na czym im zależało.
Prym w tej grupie oczywiście widzie Marysieńka, która doskonale wie z kim i w jaki sposób należy pertraktować, a komu uważnie patrzeć na ręce. W tej sztuce dorównuje jej matka obecnego króla, kniahini Gryzelda oraz jego żona Eleonora. Niebezpieczne femme fatale, które prócz kobiecych wdzięków dysponują inteligencją, przebiegłością, sprytem, zapleczem finansowym oraz powiązaniami z najbardziej wpływowymi mężczyznami w kraju i na świecie. Daleko im do delikatnych niewiast mdlejących przy pocałunku. Są wyrachowanymi sukami, zdolnymi posunąć się do wszystkiego, aby wyeliminować zagrażające im niebezpieczeństwo lub zwiększyć swoje szanse na sukces.
Zdolności plastyczne autora powodują, że czytelnik nie musi wytężać wyobraźni, ponieważ wszystko, co niezbędne „ma podane na tacy”, a lekki styl sprawia, że przez książkę płynie się lekko i przyjemnie. Robert Foryś ma dużą wiedzę na temat epoki, która niewątpliwie pozwoliła oddać klimat tamtych czasów i doskonale wpleść fakty historyczne w fikcję literacką.
"Bóg, honor, trucizna" to porywająca i intrygująca lektura, która oprócz palety różnorodnych emocji i wrażeń odkrywa dwoistą naturę człowieka. W tej książce oprócz polityki znajdziecie namiętność, miłość, zdradę i śmierć. Poznacie prawdziwe oblicza osób, które wpłynęły na bieg historii i przeżyjecie jedną z najbardziej fascynujących i interesujących przygód, którą w dużym stopniu napisało samo życie. W powieściach historycznych trudno jest zaskoczyć odbiorcę, ale możecie mi wierzyć, że pisarzowi udało się w taki sposób przedstawić bieg wydarzeń, że czytelnik ani przez moment nie odczuwa znużenia, a wręcz przeciwnie jego ciekawość jest nieustanie podsycana.
Książkę polecam wszystkim, bez względu na płeć i wiek, choć niewątpliwie najbardziej przypadnie do gustu wielbicielom historii Polski. W tej powieści jest wszystko, co niezbędne do pobudzenia wyobraźni i emocji. - niebezpieczne kobiety i wpływowi mężczyźni, uczucia, intrygi, spiski i zdrady. Poza tym jest to cenna lekcja historii, która na długo pozostanie w pamięci. Polecam.
Pokaż więcej
Wiedźma
01.09.2014
"Bóg, honor, trucizna" to powieść, w której główną rolę odgrywają kobiety. Marysieńka i jej wierna służąca Charlotte Mesire, kobieta przebiegła, o niejasnej przeszłości. Królowa Eleonora Habsburżanka, ofiara małżeństwa z rozsądku, która w latach młodości swoje serce powierzyła innemu. Kniahini Gryzelda, stara wilczyca starająca się za wszelką cenę utrzymać swojego jedynaka u władzy. Każda z tych kobiet stara się wpłynąć na będących u władzy mężczyzn. Robią to subtelnie, za pomocą kobiecego czaru i uroku, przemawiając do ich chciwości i napełniając sakiewki osób służących ich sprawie bądź w sposób najbardziej znany i sprawdzony: przez łóżko. Wszak nieraz się mówi, że mężczyźni są głową, a kobiety szyją, i w najnowszej powieści Forysia znaleźć można potwierdzenie tych słów.
Postacie kobiecie opisane w książce są silne, przebiegłe i potrafią postawić na swoim. Najlepszym przykładem jest Marysieńka, która stara się w każdy możliwy sposób skierować politykę swojego męża Jana Sobieskiego na opcję francuską. Mimo iż go kocha (ich małżeństwo wywołało w tamtym okresie sensację ‒ i kontrowersję ‒ w Europie, jako że było jednym z niewielu, które zostało zawarte z miłości, aczkolwiek stało się to w tydzień po śmierci pierwszego męża Marysieńki, Jana Sobiepana Zamoyskiego, brata kniahini Zamoyskiej) nie przeszkadza jej to w zdradzaniu go z innymi mężczyznami, w tym z francuskim kardynałem de Bonzi. Choć wiele lat spędziła w Polsce, nadal nie potrafi przyzwyczaić się do obyczajowości jej obywateli, a niektóre prawa wydają się jej całkowicie bez sensu. Dlatego też marzy, że gdy jej posłannictwo zostanie dopełnione, namówi Jana i razem wrócą do Francji.
Drugą niezwykle ciekawą – i tajemniczą – bohaterką jest Charlotte Mesire. To „specjalistka od czarnej roboty”, służąca słowem i czynem Marysieńce. W trakcie lektury czytelnik poznaje jej dzieje, to, w jaki sposób obszedł się z nią los zanim trafiła na dwór. Trzeba przyznać, że autor bardzo zgrabnie skomponował tą postać, jest ona bowiem pełna sprzeczności i choć dopuszcza się czynów haniebnych, to trudno jest nie darzyć jej sympatią.
Obok charakterów kobiecych pojawia się również kilka sylwetek męskich, lecz nie są one już tak eksponowane jak te pierwsze. Być może zmieni się to wraz z kolejnymi tomami cyklu – "Gambit hetmański" ma być docelowo trylogią – kiedy to obok politycznych gierek kobiet większą rolę zaczną grać panowie z racji nadciągającego widma wojny z Imperium Osmańskim. Lecz czy tak będzie, to się okaże z czasem.
W powieści "Bóg, honor, trucizna" Foryś w zgrabny sposób porusza się po tematyce polityki siedemnastowiecznej Polski nie nużąc przy tym czytelnika. Ba, fabuła powieści jest wręcz niebywale wciągająca. Niebagatelni bohaterowie w połączeniu z dynamiczną akcją i licznymi zwrotami akcji sprawiają, że od książki naprawdę trudno jest się oderwać. Zdrady, korupcja, skandale i morderstwa, a wszystko to okraszone solidną dawką erotyki – to wszystko oferuje Foryś czytelnikom swojej najnowszej historii. Jeśli chodzi o mnie, polecam z czystym sumieniem i czekam na kolejne tomy "Gambitu".
Pokaż więcej
kreatywa.net
05.09.2014
Gdyby Sienkiewicz pisał równie lekko i zajmująco jak Robert Foryś, z pewnością takie dzieła jak 'Potop' czy 'Krzyżacy' cieszyłyby się większą popularnością wśród młodzieży znudzonej ciężkimi szkolnymi lekturami. Gdyby powieść 'Bóg, honor, trucizna' była pozycją obowiązkową w kanonie lektur, na pewno zyskałaby podobną sympatię, jak ulubione książki czasów szkolnych - 'Mistrz i Małgorzata' czy 'Kamienie na szaniec'. Ja doświadczeń z literaturą historyczną nie mam, ale do powieści Forysia zapałałam sporą sympatią i jestem pewna, że zarówno młodszych, jak i starszych czytelników - niezależnie od płci - zainteresowałaby ona w nie mniejszym stopniu.
'Bóg, honor, trucizna' to obszerna powieść ulokowana w XVII-wiecznej Polsce. Za sprawą Roberta Forysia czytelnik śledzi poczynania wielkich kobiet tamtych czasów - Marii Kazimiery d’Arquien - żony Jana III Sobieckiego, Eleonory Habsburżanki - małżonki Michała Korybuta Wiśniowieckiego oraz jego matki - Gryzeldy Zamoyskiej. Foryś dokumentuje ciężkie czasy dla Rzeczpospolitej targanej wewnętrznymi konfliktami i najazdami z zewnątrz, ale tak naprawdę tło historyczne ma być tylko pretekstem dla przedstawienia intryg Marysieńki i jej przyjaciółki Charlotty, Eleonory oraz Gryzeldy. Seks, romanse, trucizny, skandale, kombinacje - wszystko to śledzi się z zapartym tchem, od pierwszej do ostatniej strony. Ewentualne walki czy rozgrywki polityczne to już mniej fascynująca część powieści, ale napisana z podobnym rozmachem i nie mniejszą pasją...
Powieść Roberta Forysia trzyma w napięciu i fascynuje, choć jednocześnie przytłacza liczbą bohaterów i napoczętych wątków. Momentami trudno odnaleźć się w gąszczu zarysowanych zdarzeń i postaci, a sama fabuła zawiera pewne niedociągnięcia. Za to bogate i barwne portrety bohaterów zdecydowanie przyciągają uwagę i intrygują.
Nie sądziłam, że trafię kiedykolwiek na powieść historyczną, która będzie tak lekka i nienużąca, nieco pieprzna i mocno zapadająca w pamięć. 'Bóg, honor, trucizna' stanowi pierwszą część cyklu 'Gambit hetmański' i wprost nie mogę się doczekać tego, co jeszcze zaserwuje nam Robert Foryś.
Pokaż więcej
Individualist
10.09.2014
Warto sięgnąć po tę książkę. Może się wydawać, że to powieść historyczna (wtedy na myśl przyjdzie nam rzesza Żeromskich i Sienkiewiczów), a przecież Forysiowi daleko od ciężkiej szkolnej lektury. Jego styl jest lekki i bezpruderyjny, odchodzi od stylizacji na język staropolski, ale wciąż posługuje się nielicznymi archaizmami. Patos zastąpiony jest bezpośredniością i śmiałością narracji, której nieobce jest nazywanie rzeczy po imieniu. To proza mocna, uderzająca i sensacyjna.
O czym?
Autor niewątpliwie wybrał jeden z ciekawszych okresów w historii Rzeczypospolitej – burzliwy wiek XVII. Akcja rozpoczyna się w 1671 roku. Sytuacja nie jest sprzyjająca – toczą się walki z Kozakami i Turkami, rośnie niezadowolenie szlachty, która nadmiernie zrywa sejmy, a na tronie Rzeczypospolitej zasiada Michał Korybut Wiśniowiecki, co nie jest na rękę ani Marysieńce Sobieskiej, ani cesarzowi Francji (w końcu Królowi Słońce)…
W tej powieści znajdziemy wszystko – niezłą dawkę sensacji i dobrą lekcję historii (choć trzeba podkreślić, ze postaci historyczne przeplatają się tu z fikcyjnymi). Foryś wydobywa na światło dzienne powszechną rozpustę – niewierność żon, łamanie celibatu przez kler, dążenie do władzy wszelkimi środkami, intrygi, morderstwa, oszustwa.
Postaci Forysia to głównie kobiety. Ich żądza władzy, determinacja i podstępność powodują, że „gra o tron” Rzeczypospolitej to zacięta i dynamiczna walka. W tym świecie nie ma przypadku, wszystko to dobrze zaplanowana rozgrywka polityczna, w której to mężczyźni są pionkami, a kobiety – strategami.
Jest to obowiązkowa powieść dla tych, którzy lubią niespodziewane zwroty akcji, intrygi i sensacje. Gorąco polecam!